Rezygnuję z 15 zbędnych rzeczy w Życiu

1. Rezygnuję z potrzeby posiadania racji!

Pamiętaj, że potrzeba posiadania racji świadczy o niskim poczuciu własnej wartości i chęci dominacji nad innymi. Świadczy o słabości.

2. Rezygnuję z chęci kontrolowania!

Jeśli kontrolujesz, to dlatego, że się boisz, a w konsekwencji nie ufasz, ani sobie, ani nikomu.
Jak by Ci się żyło z kimś, kto Ci nie ufa?

3. Rezygnuję z obwiniania ludzi!

Przestań obwiniać ludzi za to, co czujesz, za to, co masz lub nie masz.
Weź odpowiedzialność za swoje emocje i życie!

4. Rezygnuję z dawania uwagi destruktywnym dialogom wewnętrznym!

Przestań zawierzać destruktywnym dialogom wewnętrznym. Im częściej dyskutujesz z dialogami wewnętrznymi i dajesz się im pochłaniać, tym więcej czasu tracisz w swoim życiu. 
Twój umysł to narzędzie. Ty nim władasz, czy to Ty jesteś narzędziem w ręku umysłu?

5. Rezygnuję z negatywnych przekonań!

Pamiętaj, że Twoje negatywne przekonania ograniczają Ciebie w każdym aspekcie życia. Przekonania kreują Twoją rzeczywistość. Zadbaj o to, by były dobre!

6. Rezygnuję z narzekania!

Narzekasz z własnego wyboru. Świat się nie zmieni na lepsze od narzekania. Narzekanie to kopanie pod sobą dołków!

7. Rezygnuję z nadmiernej krytyki!

Im bardziej krytykuję ludzi, zdarzenia, miejsca, siebie, tym trudniej jest nam dostrzec pozytywne aspekty życia.
Pamiętaj, że krytyka powinna być konstruktywna czuli przynosząca wiedzę, naukę i doświadczenie, a nie więcej negatywizmów!

8. Rezygnuję z potrzeby imponowania innym!

Jedyna osoba, której mam imponować to ja sam! Chcąc imponować innym, uzależniam się od ich opinii.


 

9. Rezygnuję z oporu przed zmianami!

Zmiany to jedyny pewnik w naszym życiu!

10. Rezygnuję z etykietowania ludzi i zdarzeń!

Nadając etykiety wpadasz w pułapkę stereotypów zamiast konstruować swoje własne zdanie oparte o doświadczania.
Miej otwarty umysł i nigdy nie etykietuj, bo ograniczasz swój punkt widzenia!

11. Rezygnuję z irracjonalnych lęków!

92% lęków jest irracjonalnych. Wystarczy, że zadasz sobie pytanie:
„Czy ta myśl jest prawdziwa?”
aby zacząć się od nich uwalniać.

12. Rezygnuję z wymówek!

Kto szuka wymówek, ten je znajdzie, kropka!

13. Rezygnuję z przeszłości!

Ona już była i nie wróci. Wszystko co się wydarzyło żyje tylko w Twojej głowie! Obudź się!

14. Rezygnuję z nadmiernego przywiązania!

Często jesteśmy nieszczęśliwi pomimo całej dobroci jaką mamy oraz kochających ludzi wokół. Dlaczego?
Bo boimy się to stracić. Ciesz się tym co jest!
Zgódź się na to, że może odejść. Czas i tak zmienia nasz świat i nie da się od tego uciec.
Dając zgodę na to, że możesz już nie mieć tego na czym Ci zależy, dajesz sobie spokój wewnętrzny!

15. Rezygnuję z zaspokajania oczekiwań innych ludzi!

Jeśli będziesz wciąż zaspokajał oczekiwania innych ludzi, to nie będziesz miał czasu żyć swoim życiem!

Nasz czas jest ograniczony!
Żyj wreszcie swoim życiem!❤️

źródło FB.

 

(Wyświetleń: 99, dzisiaj: 1)
Wojciech Wesołowski

Wojciech Wesołowski

Marketing internetowy to moja pasja. Udało mi się przemienić pasję na zawód. I od paru lat eMarketingiem zajmuję się pełno-etatowo. Prowadzę kilka projektów : Podcast eMarketing przy Kawie, Blog http://WojciechWesolowski.pl . Jestem założycielem kilku grup marketingowych gdzie w praktyce dzielę się swoją wiedzą .

4 komentarze do “Rezygnuję z 15 zbędnych rzeczy w Życiu”

  1. Robert Czaplejewicz

    Nie do końca zgadzam się z tezami w podanym artykule.
    Owszem, wiele razy w życiu rezygnacja z pewnych rzeczy, usługi, sytuacji z perspektywy tego, co nastąpiło potem może być dobra.
    Zakładając oczywiście, ze to był twój wybór, a nie ktoś cię do tego zmusił.
    Wybór powinien być dokonany w komfortowych warunkach i NIE pod wpływem chwili, czy emocji – powinie być w pełni świadomy.

    Ad. 1 – Każdy ma swoją rację, podobnie ja tylną część ciała. Co z tego? Racja racją, a liczy się prawda. A skoro cześć osób kłamie, to dla nich nieprawda jest stanem faktycznym i dla takich osób prawda jako tako się nie liczy, bo chcą mieć rację. Trochę tak jak w stwierdzeniu „na złość (komu naprawdę?) odmrozisz sobie uszy”.

    Ad. 2 – zależy jaki rodzaj kontroli? Dziecko gdy jest małe i… długo, długo potem też jest kontrolowane. Który z rodziców daje kopa na (nie)szczęście i nie interesuje się swoim dzieckiem? Pardon, może są tacy.
    A w życiu dorosłym, rzeczywiście zaufanie to podstawa, ale czy bezgraniczne jeszcze dziś ma rację bytu? Niektórzy twierdzą, że nie ufają nawet sobie, a co dopiero innym. I wcale nie są „złymi” ludźmi, po prostu mają dużo więcej doświadczenia, a ich twierdzenie świadczy raczej o umiejętności przewidywania. A to powoduje, że są ostrożniejsi i np. nie pakują swoich pieniędzy w „rewelacyjne” biznesy, albo nie podejmują współpracy/względnie kończą ja z ludźmi, którym nie ufają. Mając cały czas kontrolę nad tym kontrolę są mniej narażeni na straty.

    Oczywiście, stała podejrzliwość wobec wszystkiego i wszystkich, i wynikające z tego ciągła kontrola… hmm, ja bym to nazwał obsesją i sugerowałbym udanie się do specjalisty.

    Ad. 3 – obwinianie za swoje uczucia nie jest dobre i za swój stan posiadania nie jest najlepszą drogą, którą można podążać. Jednak ktoś może ci wyrządzić krzywdę i wtedy to ta osoba jest winna. Typowy przypadek, to gwałt na kobiecie, bo „ona miała mini…” Ona niczemu nie zawiniła, a spotkała ją krzywda.

    Wracając do sedna, przeanalizuj swoje relacje np. z pięcioma najbliższymi osobami i sprawdź, czy po spotkaniu z nimi jest ci dobrze, czy źle. Szukaj ludzi, który ładują twoją energię, a nie cię dołują.
    Natomiast ty, nie oceniaj sam siebie zbyt negatywnie, tylko skup się na samoanalizie i na jej podstawie wysnuwaj wnioski i działaj.

    Ad. 4 do 6 – negatywne myśli są jak lep, czekają tylko na odpowiednią chwilę i atakują znienacka, przylepiając się do ciebie. Walka z nimi jest trudna i… możliwa.
    Aby wygrać z destruktywnym dialogiem wewnętrznym, stwórz pozytywną afirmację, czy coś pozytywnego, ale pamiętaj, żeby to było zgodne z twoimi wewnętrznymi potrzebami i wartościami.

    Narzekanie jest proste – możesz być niezadowolony ze wszystkiego i ze wszystkich.
    Co z tego? Są rzeczy, na które nie masz wpływu, i które tak naprawdę nie mają na twoje życie wpływu, bo ciebie nie dotyczą. Tylko o tym nie wiesz, albo wiesz i nie chcesz do siebie dopuścić i przyjąć prawdy…

    Ad. 7 – krytyka powinna budować, a nie niszczyć. I musisz umieć też skrytykować, aby drugiej osoby nie urazić, ba po krytyce powinna przyjść rada/pomoc.
    Czy to, że kogoś skrytykujesz spowoduje, że ona/on się zmieni?
    A może ty będziesz lepszą/ym?

    Ad. 8 – potrzeba imponowania innym wynika z wyścigu szczurów i z rywalizacji. Zaczyna się już w przedszkolu, a potem jest jeszcze gorzej. Im wcześniej uświadomisz sobie ten fakt i powiesz STOP, tym lepiej dla ciebie. Zaczniesz imponować przede wszystkim sobie i dbać o swój rozwój oraz żeby tobie wiodło się lepiej, zechcesz wreszcie być szczęśliwą osobą, a nie uszczęśliwiać innych, samej/emu się zatracając…

    Ad. 9 – zmiany, zmiany, zmiany – świat cały czas się zmienia, a wraz z nim i ty. Jeśli nie decydujesz jakie zmiany będą z twoim udziałem, to możesz się zatrzymać, co w efekcie oznacza regres.

    Ad. 10 – etykietowanie, czy przylepianie łatek – prosta sprawa. Tylko że potem można samej/emu dostać taką etykietę i co wtedy? Łatwo jest ludzi oceniać, łatwo jest ich obmawiać i oczerniać. Łatwo jako anonim w internecie. W co jeśli pewnego dnia staniesz oko w oko z taką osobą, która ma od ciebie przyczepioną etykietę i ona o tym wie??? Jak się zachowasz?

    Ad. 11 – lęk powinien być prawdziwy, bo wtedy łatwiej go zdiagnozować i usunąć ze swoich myśli.
    „Czego tak naprawdę się boisz?” – odpowiedź może wiele pomóc.

    Ad. 12 – wymówki są świetną bronię w walce z samym sobą. Fakt, nieraz nie można czegoś zrobić, ale gorsza sytuacja to taka, gdy wiesz co masz zrobić i tego nie robisz.
    Skąd ta wymówka? Z ograniczeń, z negatywnych myśli, z manipulacji ze strony innych. Powodów jest dużo – znajdź rzeczywisty powód, wymówka zniknie.
    I co wtedy zrobisz?

    Ad. 13 – przeszłość ma znaczenie. Lecz ważniejsze jest to, co z niej ci pozostaje i co z tym robisz. Analizujesz błędy, wyciągasz wnioski i działasz, czy wracasz do wydarzeń nieraz sprzed wielu lat i tak w kółko, i tak od nowa?
    Twój wybór kształtuje twoją przyszłość.

    Ad. 14 – pogodzenie się z rzeczywistością , to jedno. Ale akceptacja to inna sprawa.
    Oczywiście nadmierne przywiązanie do rzeczy ma się nijak do przywiązania do osób. Przywiązanie buduje relacje i tworzy więzi.
    No chyba, że jesteś odludkiem i stronisz od ludzi – wtedy do nikogo/niczego się nie przywiązujesz, ale też i niczego/nikogo nie pragniesz i do niczego/nikogo nie dążysz.
    Dokąd zatem zmierzasz?
    Ps. Czy kochanie kogoś całą/ym sobą nie jest takim wspaniałym przywiązaniem?

    Ad. 15 – „jeśli nie masz swoich marzeń, to realizujesz marzenia kogoś innego” – to proste stwierdzenie, jakże prawdziwe.
    Często słyszysz, że się od ciebie czegoś oczekuje. A zadajesz pytanie „czy chcecie abym był/a szczęśliwa/y?”. W odpowiedzi „tak”. Warto uświadomić tym osobom, że różnie rozumiecie to samo słowo. Porozmawiaj z nimi, to powinno pomóc.
    Inaczej będziesz stale nieszczęśliwa/y, bo nie siebie, a innych będziesz uszczęśliwiać.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

skutecznyclub.pl polecił Partner o ID: 188

Share via
Przewiń do góry
Send this to a friend