Zaznacz stronę

Budowanie organizacji ludzkiej, to olbrzymia szansa dla osób, które chcą wypracować styl życia bardzo zamożnych ludzi, bez kapitału finansowego.

Minęło już wiele lat, od kiedy funkcjonuje w naszym kraju wolna gospodarka, a jednak większość rodzin utrzymuje się z jednego źródła dochodu, co jest bardzo niebezpieczne w obecnych czasach. Płynność finansową możemy stracić w ciągu praktycznie kilku chwil, kiedy zostaniemy pozbawieni etatu lub zdrowia, ile przeżyjemy bez źródła dochodu?

Na szczęście, są narzędzia, aby przeciętni ludzie zadbali o własne bezpieczeństwo finansowe, bez potężnych inwestycji czy olbrzymich znajomości. Na przełomie lat wykreował się model biznesowy, gdzie w stosunkowo niedługim czasie, przy systematycznym zaangażowaniu ambitni ludzie mogą zapewnić sobie większe bezpieczeństwo, wzmocnić swe kompetencje oraz stworzyć udziały w obrotach gospodarczych stworzonej przez siebie grupy handlowo-konsumenckiej.

Słowo biznes kojarzy się z tradycyjną formą działalności, to znaczy sklep, handel, produkcja i jakiś zakład, biuro. Niektórzy ludzie zatrzymali się kilkadziesiąt lat temu w rozwoju ekonomicznym, i żyją stereotypami tak nieaktualnymi, że ich starty finansowe sięgają kroci. Nadeszła era, gdzie płynność finansowa i kreowanie bogactwa są w zupełnie innych obszarach gospodarki.

Nadciągające trendy ekonomiczne i obecny kryzys w klasycznych formach zarabiania pieniędzy już dawno wskazują kierunek rozwoju ekonomi, gdzie będą dominować biznesy domowe. Wiem, że słowo biznes nie kojarzy się z domem, bo dom jest od mieszkania i odpoczywania, jednak to tylko taka metafora.

Inwestorzy giełdowi pracują dziś w domu, prowadzą biznes uczestnicząc w rynku Forex czy handlu papierami wartościowymi. Programiści, graficy, księgowi, lektorzy i tysiące innych zawodów, dzięki rozwojowi technologii, są w stanie ograniczać koszty prowadzenia biznesu dzięki otwarciu biznesu domowego.

Model budowy zespołu i zarabiania pieniędzy na obrocie gospodarczym wykreowanym przez własną sieć to właśnie jeden z tysięcy możliwości prowadzenia własnej działalności, bez otwierania kosztownych siedzib.

Problem u ludzi polega głównie na tym, że nie dostrzegają tej możliwości jako drogi do sukcesu i życia czymś, co mogłoby im zapewnić prawdziwą satysfakcję i sensowny dochód.

Postrzegają pracę dla kogoś lub w klasycznej formie biznesu za coś lepszego niż zaczęcie domowego biznesu, opartego na innych mechanizmach księgowych.

Jak pisze Kevin Hogan w swojej książce 168-godzinny tydzień. Żyj w pełni 24/7, tak naprawdę tylko praca przez pierwsze miesiące, zanim się nabierze rozpędu w swoim biznesie, jest trudniejsza niż kilkadziesiąt lat niepewności na etatach, bez zapewnienia godnej emerytury. Łatwiejsze wydaje się „bieganie w chomiczym kole”, prowadzanie biznesu bez możliwości rozwoju niż pójście z trendami i reagowanie na rynek. Łatwiejsze oczywiście jest, dopóki nie zwalniają z pracy i okazuje się, że rodzina nie ma oszczędności, łatwiejsze jest, dopóki prowadzony biznes bardziej zadłuża niż daje dochody lub dopóki nie wydarza się coś ze zdrowiem.

Problem tkwi w tym, że ludzie żyją tylko bieżącą chwilą, teraz jest kasa, teraz mam pracę, teraz mam zdrowie, teraz wyjeżdżam na fantastyczne wakacje.

A umiejętność życia i planowania długofalowych celów i konsekwencji działań jest praktycznie znajoma i uświadomiona bardzo nielicznym osobom.

Z drugiej strony, sporo osób nie lubią swojej pracy, boją się przyszłości, a nawet niektórzy już dawno wypalili się zawodowo, jednak to „znajome” jest dużo lepsze niż przyjrzenie się i poznanie nowego.

W dzisiejszych czasach jednostka nie ma szans.

Świat indywidualistów zmniejszył się do bardzo wąskich branż. Gdzieś usłyszałem, że jeśli idziesz przez życie sam, to nic nie znaczysz.

Czy to prawda? Zależy, bo na pewno artysta to indywidualność, ale czy na pewno jest sam? Może tworzy sam, jednakże ma menedżera, który pomaga mu się „sprzedać”, zespół techników, opiekunów czy producenta. W większości obecnych trendów w biznesie, jeśli nie budujesz zespołów, nie masz odpowiedniej siły przebicia i brak Ci dostępnych dźwigni, mnożnikówzasobów ludzkich, które występują tylko jeśli potrafisz budować relacje i scalać ludzi wizją wspólnego sukcesu i celu.

Na szkoleniu w Gdańsku usłyszałem od młodego Greka, który zarabiał 2 tys. euro dziennie:

Jeśli 2-3 osoby łączą się we wspólnym celu – wszystko jest możliwe”

Obserwując rozwój poszczególnych liderów, firm zauważa się oczywistą prawdę, że gdy ktoś idzie sam przez życie – praktycznie stoi w miejscu. To oznacza, że z czasem przestaje się rozwijać, a nawet istnieć jako podmiot gospodarczy czy jako działacz w jakimkolwiek zakresie, gdyż tam gdzie jest skupisko ludzi zaangażowanych, jest dużo większa moc.

Ewidentne trendy przyszłości wskazują, że już czas, i to najwyższy, zacząć dopuszczać do siebie myśl, że tam, gdzie działa więcej ludzi, tam jest więcej możliwości, energii, pieniędzy, pomocy, urozmaicenia i więcej sił wspomagających rozwój projektów.

Jeżeli interesuję Cię nowoczesna ekonomia, która może być dla Ciebie olbrzymią szansą na gigantyczne zmiany w życiu, poznaj Skuteczny Klub, gdzie uczymy wszystkiego od podstaw, abyś stał się wolnym finansowo człowiekiem.

Sławek Luter
Przedsiębiorca, autor programów rozwojowych w książkach, kursach wideo, oraz audio, lider zespołów marketingowych oraz trener mentalny.
Sławek Luter

Latest posts by Sławek Luter (see all)

Send this to a friend