Co korzystniejsze dla studenta – umowa o pracę czy umowa zlecenie?

Pierwszej pracy często podejmujemy się w czasach studiów. Czasem przyjmuje ona charakter regularnego etatu, innym razem traktowana jest jako dorywcza możliwość dorobienia sobie. Student jest atrakcyjnym kandydatem do pracy z punktu widzenia korzyści finansowych dla pracodawcy. Jaka forma zatrudnienia okaże się bardziej atrakcyjna? Umowa o pracę czy zlecenie? Sprawdźmy, kiedy będzie korzystne zatrudnienie studenta i na jakich zasadach najlepiej tego dokonać.

Umowa o pracę, czy umowa zlecenie?

Student jako potencjalny pracownik jest atrakcyjnym kandydatem do pracy. Jego zatrudnienie może kosztować znacznie mniej niż rozpoczęcie współpracy z osobą, która się już nie uczy. Nie oznacza to jednak, że zatrudnienie osoby, która pobiera naukę na uczelni wyższej, zawsze będzie jednakowo korzystne.

Zatrudnienie studenta umożliwia poczynienie znacznych środków finansowych, ale tylko w sytuacji podjęcia współpracy w oparciu o umowę zlecenie. Kiedy pracodawca zdecyduje się na umowę o pracę, nie zyska żadnych korzyści, a student stanie się normalnie traktowanym pracownikiem.

Jakie korzyści wynikają z umowy zlecenia?

Umowa zlecenie w przypadku studenta, który nie ukończył dwudziestego szóstego roku życia, stwarza wiele korzyści dla pracodawcy. To przede wszystkim brak konieczności odprowadzania składek ubezpieczeniowych do ZUS. Jest to możliwe ze względu na fakt podlegania pod ubezpieczenie społeczne rodziców.

Dzięki temu, pracodawca zyskuje duże oszczędności finansowe. Korzyści płyną nie tylko z możliwości nieopłacania ubezpieczeń społecznych. Osoba zatrudniona na podstawie umowy zlecenia, nie podlega pod płatny urlop. Nieobecność w pracy wiąże się z brakiem konieczności wypłacania przez pracodawcę wynagrodzenia.

Podobnie jest w przypadku zwolnienia chorobowego. To kolejna możliwość poczynienia oszczędności, a także element zachęcający zatrudnionego do przychodzenia do pracy i nie korzystania zbyt często z dni wolnych.

Czy student także uzyska korzyści?

Umowa zlecenie w przypadku studenta jest bardzo korzystną formą współpracy z punktu widzenia pracodawcy. Korzyści jednak może odnieść także sam zatrudniony. Choć często ta forma współpracy traktowana jest jako gorsza, to daje ona wiele zalet studentowi. To przede wszystkim większa wypłata netto.

Brak konieczności odprowadzania składek sprawia, że tzw. wypłata na rękę będzie wyższa dla zatrudnionego. To także elastyczna forma zatrudnienia, która idealnie pasuje do studenta i umożliwia dostosowanie godzin pracy do grafika zajęć uczelnianych. Dużą zaletą jest także fakt, że umowę cywilnoprawną można łatwiej i szybciej rozwiązać, co umożliwia bardziej dogodne możliwości przy ewentualnym zamiarze zmiany pracodawcy.

Podsumowanie

Zatrudnienie studenta na podstawie umowy zlecenie jest korzystne zarówno dla pracodawcy, jak i zatrudnionego. Ten pierwszy zyskuje możliwość poczynienia oszczędności z braku konieczność odprowadzania składek ubezpieczeniowych, ten drugi zaś otrzyma wyższą wypłatę netto. Umowa zlecenie jest elastyczną formą współpracy, która umożliwia dostosowanie godzin wykonywania obowiązków służbowych do grafika zajęć.

Zobacz też inną alternatywę poniżej : 

(Wyświetleń: 33, dzisiaj: 1)

1 komentarz do “Co korzystniejsze dla studenta – umowa o pracę czy umowa zlecenie?”

  1. Robert Czaplejewicz

    Bez względu na to, czy osoba podejmująca pracę jest jeszcze na studiach, czy już po, na samym początku kariery ważny jest nie tylko sposób bycia zatrudnionym, ale również kwota jaką się zarabia i stałość zatrudnienia.
    Dlaczego? Ponieważ od tego zależy jakość samodzielnie rozpoczętego życia, a potem może przyczynić się do postrzegania swoich szans w pracy i w rodzinie, ba w społeczeństwie.
    Wiadomo, że głód pieniądza największy jest na starcie, a potem rośnie w miarę jedzenia. Ale OK, początek musi być trudny – tak kiedyś mawiano. A dziś jest znacznie lepiej, bo od samego początku można pozwolić sobie na branie maksymalnej ilości zleceń po to, aby po pewnym czasie zostać zatrudnionym na stałe. Oczywiście, pracodawca nie zawsze jest uczciwy i w wielu przypadkach rozwiązuje umowę krótkim i wymownym stwierdzeniem „to był ostatni dzień naszej współpracy”.
    Niemający zaplecza finansowego, niemający ducha woli walki i przedsiębiorczości, braku pracy boją się najbardziej. Głownie ze względu na nagły spadek pozycji, w grupie, w której się znajdują.
    *Mała dygresja – nie każdy musi być tzw. fighterem (wojownikiem)…
    Niestety nadal mylne są twierdzenia, że „umowa o pracę” jest stała, a”umowa zlecenie”, to wieczny bój o codzienny byt. Nie raz i nie tak wcale mało osób doświadczyło, że wyleciało z bezpiecznej posadki, z masą kredytów na głowie, partnerem i dziećmi na utrzymaniu. A i nie raz i nie tak wcale mało osób ceni sobie możliwości wybierania wśród wielu zleceń, brak ograniczenia miejsca i czasu oraz możliwość szybkiej zmiany miejsca pracy, gdy obecna nie odpowiada. Poza tym istnieje możliwość pracy dla kilku konkurujących ze sobą pracodawców, czego nie można zrobić pracując na etacie.
    Dlatego też umowa dotycząca „zatrudnienia” powinna być równo korzystna dla obu stron.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

skutecznyclub.pl polecił Partner o ID: 188

Share via
Przewiń do góry
Send this to a friend